5 stycznia 2014

Podsumowanie 2013! / Summary of 2013!


Podsumowanie roku zrobić wypada... Zwłaszcza, że był to BARDZO intensywny rok, sporo się działo i było sporo okazji do zdjęć, sporo wyjazdów.. Sporo nowych doświadczeń :) Rok temu podsumowaniem było to TOP 25 zdjęć, jednak zdecydowanie mam tym razem więcej do napisania - notek na bierząco nie było zbyt wiele, to tym bardziej trzeba się rozpisać i nadrobić zaległości.

Uprzedzam - notka jest bardzo długa, ale to przez to, żę jest bardzo bogata w zdjęcia i to w dużej części przez takie, które nie były wcześniej publikowane!

No to jazda!



1. Liczbowo

        Lightroom ukazał mi takie oto statystyki minionego roku, ilosć robionych zdjęć jak widzimy, użyte przy tym aparaty i użyte obiektywy (oczywiście nie wszystko jest moje, a nawet mogę powiedzieć, że większość nie jest moja - życie nie jest takie piękne :P)... Trochę tego wyszło... A potem się dziwię, że brakuje miejsca na dyskach, a komputer wolno chodzi.




Dlatego trzeba żyć teraz z dyskiem przenośnym, może starczy na następne pół roku :)... Ale nie potrafię inaczej, po prostu - wolę mieć więcej i mieć z czego wybierać, niż płakać, że czegoś nie zrobiłam, albo, że kadr nie jest tak idealny jak mógłby być, gdybym spróbowała jeszcze inaczej.












Napewno wartym wspomnienia na początku wydarzeniem tego roku było opublikowanie 23 stycznia (początek roku, więc udało mi się zacząć chronologicznie, wow!) mojej i Patrycji znanej pewnie większości czytających tą notkę produkcji - Border Collie Zoe & AMAZING dog tricks!
oraz uzyskanie przez ową produkcję liczbę ponad miliona wyświetleń! :) Myślę, że ten filmik miał bardzo duży wpływ na dalsze lost moje i Patrycji w roku 2013 jak i będzie miał wpływ w ciągu dalszym. Pociągneło to za sobą m.in. to, że Zoe dostała już poważniejsze role czy w filmie, czy reklamie. A o tym filmiku, kto nie czytał - więcej w notce poświęconej jego tematowi ;)














3. Zima

Zima, mam na myśli tą wizualną :D Bo w kwietniu to zimą to już trudno było kalendarzowo nazwać. 
Premiera zdjęcia goldena o najdłuższej kufie - Luna!


I kilka wybranych ujęć dla przypomnienia:






























4.Fotografowanie na planie filmowym - "Agnieszka" 

Już w kwietniu Zoe dostała rolę w filmie reżyserii Tomasza E. Rudzika "Agnieszka" z Karoliną Gorczycą w roli głownej. Na Zoe wpadli właśnie dzięki naszemu filmikowi :) Ja przy okazji zostałam fotografem na planie przez kilka dni kręcenia. Przy jednej scenie zostałam nawet statystką, ale chyba trochę się boję momentu, kiedy to zobaczę na ekranie... :P

Kilka ujęć z kręcenia jednej ze scen w schronisku w Rudzie Śląskiej:












Na kręcenie jednej ze scen pojechałyśmy do Monachium,
szkoda tylko, że tak krótko tam zostałyśmy, tyle ładnych miejsc na zdjęcia, a czasu tak mało!


Tak było 5 minut od naszego hotelu..

























5. Sorin welcome home!

Jednodniowa, ale jaka wycieczka! Najpierw po syna Patki do hodowli Cloudy Ranch w maaałej wsi Horni Smrcne :)



A w drodze powrotnej wstąpiliśmy do Brna, gdzie poznałam na żywo Ondreja - ondra-uhlir.cz (zdjęcie w nagłowku podpunktu), którego zdjecia zawsze podziwiałam i podziwiam dalej :D
Bez zdjęć Sorina się nie obyło :3

































6. Wycieczka nad morze numer 1!

Przy okazji wyjazdu na Opener Festival wykonałam w przepięknym Poddąbiu sesję już wcześniej znanej mi trójeczce - Gackowi, Gapie i Guni :) Plenery były niesamowite, musiałabym tam chyba zostać conajmniej 2 tygodnie.. :)





Podczas Opener'a mieszkałam ze znajomymi u Pauliny, za to Hippisowi należało się także kilka fotek! Dzięki Paulina jeszcze raz :)

























7.Zawody!

 W tym roku obecna byłam na wszystkich zawodach z serii Dog Chow Disc Cup - Wrocław, Poznań, Sopot i finał w Warszawie. Wiele z nich można było zobaczyć na moim fanpage oraz na fanpage Latających Psów :) Poniżej kilka jednych z najlepszych zdjęć z minionego sezonu:






































8.Sopot

Mój drugi w 2013 wyjazd nad morze - musiałam nadrobić za poprzedni ;) Oczywiście ten był związany z DCDC w Sopocie, ale jechałyśmy na kilka dni. Wesoła gromadka 5 osób i 5 psów i wspaniała podróż pociągiem. Wesołe były zwłaszcza osoby, które dostały 3 pozostałe miejsca w naszym przedziale...
Pierwsze od dłuższego czasu focenie wraz z Kaskaa! Ale...
Powiedzmy, że wakacje, to wakacje i leżenie w łożku wygrywało z wstawaniem na wschód słońca...


Tu się trochę na wschód spoźniłyśmy. :P

A na plazy dla psów od 16 był sam cień... Ale coś tam się pocykało, chociaż głownie obrobiłam zdjęcia psów, które robiłam po sopockim DCDC. Przykładowo Ulfi się wtedy wplątał w kadr...


Nie wiem czy był z tego końcowo zadowolony...



Ale żeby nie było, obrobiłam jeszcze kilka zdjęć specjalnie na potrzeby podsumowania! Miało być dużo i notka tasiemiec to niech się stanie!





Nexee... Słodka?




Nie powiedziałabym....




I jeszcze takie dwa trooszkę normalniejsze ujecia - Frugo i Zoe:



I przed wyjazdowa przed hotelowa Madlę:





























9. Photofreaks weekend!

Jak w nazwie ;)! W wakacje z Ondrejem Uhlirem poprowadziliśmy dwudniowe warsztaty psiej fotografii w Pradze. Kilka ujęć z przebiegu warsztatów:




I w końcu jestem na jakimś zdjęciu :D Dzięki jednej z uczestniczek - Annie!
I kilka ujęć, które powstały w efekcie warsztatów:




Byliśmy w przepięknym rezerwacie przyrody Divoka Sarka na obrzeżach Pragi.
Miejsca do zdjęć były bardzo różnodone, modele także - od doga niemieckiego po małego kundelka, no i sporo borderów i owczarków australijskich. Pogoda także lepsza być nie mogła, piękny zachód to była przysłowiowa "wisienka na torcie" :D W drugi dzien zajęliśmy się obrabianiem w Lightroomie zrobionych podczas warsztatów zdjęć.
W roku 2014 planujemy powtórzyć wspólne warsztaty, tym razem w Brnie, więcej informacji o nich i także o innych warsztatach Ondry tutaj.
Na koniec warsztatów zamiast tradycyjnego, nudnego grupowego zdjęcia...
Złożyliśmy na ziemi cały sprzęt :D

































10. Inwałd - wiejskie klimaty :D

W 2013 udało mi się wybrać do Inwałdu w odwiedziny do Izy - Iza Łysoń Arts całe 3 razy!
Wszystkie wyjazdy kolejno w wakacje, jesienią i w grudniu były baardzo owocne w zdjęcia, tych z wakacji motywacji nigdy ruszyć nie miałam, mimo tego, że bardzo je lubię. :D Ale większość z jesiennego i "zimowego" ukaże się wkrótce - na fp i mam nadzieję też w formie notki :)


Pojechałyśmy też w jeden dzień do Krakowa, jako, że nie jest daleko, na zdjęcia w mieście





I dla odmiany nie moje zdjęcie, a zdjęcie mnie z Kiarą :) by Iza Łysoń Arts
A z jesiennego wypadu przywiozłam jedno z moich ulubionych zdjęć Kiary:


Kiara modelka profesjonalna! Zadziwia mnie za każdym razem jak idziemy na zdjecia 
I jeszcze kilka fotek z jesiennego wypadu:



I backstageowo:




Mmmm...pięknie pachniało :P























11. Sesje

Sesja przepięknych i przesłodkich owczarkow pirenejskich jest zdecydowanie warta pokazania w podsumowaniu roku :)


Miałam okazje fotografować psy różnych ras, których wcześniej nie miałam w portfolio, co bardzo mnie cieszy.



Rasy to m.in.wyżeł niemiecki krótkowłosy, cavalier king charles spaniel, american stafforshire terrier, parson russel terrier,  west highland white terrier i dog kanaryjski (zdjęcie powyżej i poniżej :) )



Jeżeli chodzi o innego rodzaju "nowinki" w galerii to w maju  miałam okazję zrobić kilka ujęć w scenerii domowej, chorowałam na taką sesję od baaardzo dawna, ale nie było gdzie takowej zrobić :) - Także to zdecydowanie jedne z moich ulubionych ujęć tego roku:




Już nie przedłużając wklejam ujęcia z różnych sesji w ramach przypomnienia :)







































12. Publikacje 

Zdjęcia poszczególnych punktów zalinkowane do fanpage'a:
1.Dog&Sport nr 1/2013 - okładka & zdjęcie w artykule
2.Husse katalog wiosna-lato -2013 - okładka  & zdjęcia w środku
3.Husse katalog jesien-zima 2013 - nie opublikowany jeszcze :) okładka & zdjęcia w środku
5.Gazeta Wyborcza/Warszawa - zdjęcie z finałow Dog Chow Disc Cup

























13. Świeta, święta i po świętach....




































14. Przejście na pełną klatkę!

A na święęęta....zdecydowałam o zmianie body - nie za bardzo polubiłam się z 7D, chociaż mogę powiedzieć, że przywykłam do niego. Jednak decyzja zapadła i na święta pojawił się u mnie 6D i mogę szczerze powiedzieć, że nie żałuję! To bardzo, bardzo, bardzo pozytywny aspekt końca 2013 roku :)
Zdażyłam go jeszcze w 2013 bardzo intensywnie wypróbować, to było dobre zakończenie roku. Ale efekty tego będą w osobnej notce! 









I na tym chciałabym skończyć ten długi i wyczerpujący wpis, który tworzyłam cały weekend :)
Mam nadzieję, że się podobało i jak zwykle zapraszam do komentowania, wyrażania swojej opini, krytykowania i zadawania pytań! 

Pozdrawiam,
Alicja